do 30.09.2000 wrzesień |
|
02092000 x
podział sekcji katalogu ABCDE
linki - najprostsza forma. Będą ludzie którzy chodząc po internecie za drobną opłatą (typu 5 groszy+pochwała) przygotują w standardzie aaaaa linki które odwiedzili poszukując danego hasła którego w aaaaa jeszcze nie ma (patrz Matrix - hasło u mnie jeśli już podpiąłeś). To już jest strona z ADMI który wprawdzie szybko się zmieni ale to nie szkodzi. To opcja dla ludzi zajętych bo nie chce im się bardziej rozbudowywać internetu, ale największą część pracy - opisywanie odwiedzonych linków - już zrobili
encyklopedia -
to linki które przejął "prawowity" admin czyli człowiek z
pozoru bardziej permanentnie zainteresowany tematem. Dodał króciutki
wprowadzający opis do listy linków, zastanowił się nad ich
posegregowaniem i "podjął się" opieki tzn uaktualniania (dwie
formy różnie opłacane : albo uaktualnianie co jakiś czas (też różnie
opłacany) czas, albo przy monicie typu mail)
ulice - to
rewelacyjny pomysł na nowy świat. Miliardy najmłodszych ludzi się tym
zajmą !!! Wystarczy gdzieś mieszkać i mieć dostęp do komputera i
trochę pasji !!! I JUŻ DZIEŃ PO DNIU, GODZINA PO GODZINIE MŁODY CZŁOWIEK
NIE MARNUJE CZASU, PIENIĘDZY I ZDROWIA NA NARKOTYKI, PIJAŃSTWO ITD.
tylko buduje śWIATOWY ATLAS śWIATA !!! MA PRZYCZYNEK DO DOROBKU LUDZKOŚCI
I ODROBINĘ KASY (przysłowiowe 5 groszy). A już niedługo na takiej
stronie będzie kamera internetowa i będzie można sprawdzić aktualną
pogodę i menu w okolicznym barze !!!
reklama firmy -
po pierwsze firma zgłasza że chce, ale automat dla tej opcji nie działa.
Po zgłoszeniu jest kontakt z firmą i propozycja minimalnej opłaty dla
aaaaa za: umieszczenie w katalogu i/lub przygotowanie, i/lub uaktualnianie
(co dzień, tydzień, miesiąc) np listy artykułów itd) strony !!!. Oczywiście
w standardzie aaaaa ( media typu fotki też będą ale pod kontrolą). Oni są
komercyjni więc dlaczego my nie mamy ! Każde umieszczenie wskazania lub
nazwy firmy to polecenie komuś jej usług - TO JEST DLA FIRMY REGULARNA
REKLAMA W INTERNECIE chociaż bardzo tania (ale dlaczego miałaby być za
darmo ?)
|
05092000 x
Projekt zaczyna być coraz bardziej interesujący i w pewnym momencie przekroczy barierę dźwięku - rzucą się na niego wszyscy Ci którzy zwęszą że tu można zbić fortunę i każdy będzie miał "lepszy" pomysł jak kontrolować i prowadzić projekt. Zacznie się niszcząca walka o wpływy. Chyba ze do tego czasu projekt tak się rozkreci wśród samych internautów że nie da się już wyrwać im z rąk i przejąć przez jakiekolwiek czynniki komercyjno - decyzyjne Do tego jest potrzebny czas i największa możliwa atrakcyjność dla wszystkich internautów "cierpiących" z powodu dzisiejszego stanu sieci. Twój pomysł jest niesamowity bo zakłada dobrą wolę, niekomercyjność, brak bezwzględnych, twardych zobowiązań (jeśli to co piszesz na stronach aaaaa jest szczere). Cały czas jestem za cichociemnym rozwojem na publicznych serwerach. Jedyną sprawą jest możliwość uruchomienia automatyki bo do tego jest potrzebny dostęp do serwera web a więc zgoda jego administratora na odpalanie u niego programu. firmaxxxxx jest dobry dopóki nie chce pieniędzy. Jak zechce (gdyby zechciał), to trzeba będzie zawiesić projekt (zatrzymać automatykę) informując w sieci dlaczego jest on zawieszony i że poszukuje się dla katalgu nowego darmowego i niezależnego od wpływów miejsca (myślę że groźba takiej antyreklamy powstrzyma każdego chciwca
Najważniesza jest automatyka katalogu. Projekt zacznie żyć
samodzielnie, rozwijać się i zyska zaplecze w postaci mas. Ale ona powinna
nastąpić w w stanie niezależności jeszcze przed wybuchem zakusów chciwców.
Projekt trzeba chronić,chronić,chronić, Sprzymieżeńcy tp "my"
- ludzkość.
|
06092000 x
linki - Sprawa jest do dyskusji. Oglądałem twój graf w module RODZINA. Jest b. podobny do grafów Entity Relationship nad którymi od trzech lat siedzę. To jest sedno problemu. Obiekt to nie jego nazwa i ważne jest żeby w każdym przypadku to odróżnić. Określenie "słowa kluczowe" na formatce do wpisywania nowej strony do katalogu to właśnie określenia OBIEKTÓW istniejących już w systemie ew. takich które powinny w nim powstać a które odnoszą się do zakładanej strony.
Np: Zakładam stronę filmu Matrix.
Obiektem podstawowym jest Matrix -
w sensie słownikowego ciągu liter określających rózne znaczenia
(pozycja tablicy aaaaa)
słowa kluczowe to:
'film' - w sensie dzieła filmowego,
'Reeves' - w
sensie aktor (odtwórca głównej roli)
'rzeczywistość wirtualna' - w sensie tematyki
'science
fiction' - w sensie gatunku sztuki w ogóle ... itd.
Dbanie o właściwe słowa kluczowe powinno chyba należeć
do admi a nie do wyspecjalizowanych służb, ale nie widzę tego w tej
chwili jako automat.
|
06092000 x
reklama firmy -
myślę w imieniu "ludzkości" Zgłoszenie
zapotrzebowania na dopisanie strony firmowej w standardzie aaaaa może polegać
np na umieszczeniu jej w sieci na liście z numerkiem , wielkością
itd. ciąg do 20 znaków, ALE BEZ NAZWY i adresu czyli
anonimowa firma bez FIRMY ! (i tylko tajny mail kontaktowy) To
dla tych firm które chcą mieć stronę w aaaaa ale nie chcą jej same robić
ani obsługiwać, ale chcą 5 groszy zapłacić za to. Każdy internaua może
wtedy zaopiekować się taką firmą i np zrobić dla niej stronę aaaaa (inne
rzeczy też może dla niej zrobić - to już jego sprawa). Ale to właśnie
internauci mają skorzystać !
Jeśli firma sama zrobi stronę w
standardzie i będzie ją obsługiwać to rzeczywiście masz rację wtedy będzie
to Firma. Tylko spodziewam się że każda firma będzie
bardziej zainteresowana zrobieniem strony z bajerkami multimedialnymi
niż robienie jej w standardzie aaaaa jeśli już zdecyduje się na internet.
Np sklep ogrodniczy WIK-TOR ma darmową reklamę w internecie, która napędza
mu klientów i obroty i nie przypuszczam żeby kiedykolwiek zechciała za to
komukolwiek dobrowolnie zapłacić. Więc niech sobie najpierw sama zrobi
stronę i ją obsługuje (uaktualnia). Rozumiem że to strona przykładowa.
Nawet na stronach ulic nie umieszczałbym żadnych instytucji komercyjnych. Może
być Bank, Ale nie Bank Zachodni, może być taxi, budka telefoniczna, apteka.
Nazwa - tylko po opłaceniu !
|
08092000 x
CYT> WSPÓŁPRACA
Tak w ogóle, to proponuję skupić się znowu
nad tym nad czym nam zależy w pierwszym rzędzie a nie debatować nad rozwiązaniami
przyszłości. Aczkolwiek jest to dla nas pewne doswiadczenie. Jest nas tylko
dwóch !!! Jak to będzie w przypadku 10 współpracujących bezpośrednio
przy projekcie. A jak to będzie kiedy w Zarządzie projektu będzie setka
ludzi. Rozważmy TO copilocie. (Sorry że tak marudzę ale jesteś moim
jedynym odniesieniem.) Musi na to istnieć jakaś mądra, prosta reguła.
ODP> Kiedy będzie
100 współpracujących to w każdej sprawie każdy będzie się mógł zwrócić
do każdego i debatować do woli również nad przyszłością. Teraz okres
jest najtrudniejszy. A debaty mnie osobiście są niezbędne - lepiej mózg mi
funkcjonuje. W ogóle jeśli ludzie współpracują to muszą rozmawiać i
wymieniać poglądy żeby nie robić za dużo roboty do kosza tylko taką która
chociaż trochę się przydaje albo rokuje, że się przyda. Ale zgadzam się
że nie o gadulstwo chodzi i właśnie się skupiłem na przygotowaniu
inspirującej do przemyśleń i reklamującej 5a strony ABCDE - były już
negatywne niekonstruktywne opinie na jej temat. Kiedy będę gotów - przyślę
link. Czekam na informacje od ADVISA (poniżej cytuję ostatnią wymianę
korespondencji) i porabiam w javascript - pięknie idzie. Nie marnuję czasu -
nie ma co czekać bo nie wiadomo co wyjdzie z innych wątków
CYT> WSPÓŁPRACA
Tak w ogóle, to proponuję skupić się znowu
nad tym nad czym nam zależy w pierwszym rzędzie a nie debatować nad rozwiązaniami
przyszłości. Aczkolwiek jest to dla nas pewne doswiadczenie. Jest nas tylko
dwóch !!! Jak to będzie w przypadku 10 współpracujących bezpośrednio
przy projekcie. A jak to będzie kiedy w Zarządzie projektu będzie setka
ludzi. Rozważmy TO copilocie. (Sorry że tak marudzę ale jesteś moim
jedynym odniesieniem.) Musi na to istnieć jakaś mądra, prosta reguła.
ODP> Kiedy będzie
100 współpracujących to w każdej sprawie każdy będzie się mógł zwrócić
do każdego i debatować do woli również nad przyszłością. Teraz okres
jest najtrudniejszy. A debaty mnie osobiście są niezbędne - lepiej mózg mi
funkcjonuje. W ogóle jeśli ludzie współpracują to muszą rozmawiać i
wymieniać poglądy żeby nie robić za dużo roboty do kosza tylko taką która
chociaż trochę się przydaje albo rokuje, że się przyda. Ale zgadzam się
że nie o gadulstwo chodzi i właśnie się skupiłem na przygotowaniu
inspirującej do przemyśleń i reklamującej 5a strony ABCDE - były już
negatywne niekonstruktywne opinie na jej temat. Kiedy będę gotów - przyślę
link. Czekam na informacje od firmyxxxxx (poniżej cytuję ostatnią wymianę
korespondencji) i porabiam w javascript - pięknie idzie. Nie marnuję czasu -
nie ma co czekać bo nie wiadomo co wyjdzie z innych wątków
Ale wielu też spędza całe godziny w sieci mimo ze są na modemie i chętnie wpiszą się krótko albo dłużej jeśli ich coś poruszy. Księgi gości pomyślnie funkcjonują w internecie - nieprawdaż ? Bardzo trudno jest być w sieci nie będąc w niej ... zaletą ksiąg gości jest duża anonimowość wypowiedzi. Czy w proponowanym standardzie konsoli nie było KG ? Księga gości jest dobra na początek - przy umiarkowanym zainteresowaniu. Dzialła reklamowo. Dla zwykłych surferów. Potem lista dyskusyjna przy masówce. Nie wiem jak jest z księgą gości w sms ale to pewie będzie możliwe jeśli już gdzieś nie jest.
|
13082000 x
WAŻNA WIADOMOŚĆ - ORGANIZACJA PRACY !!!
MUSIMY SIĘ ZA TO WZIĄĆ (problem
organizacji pracy) PRZEMYŚLEĆ - jest nas dwóch (?) i trzeba już
przygotowywać podwaliny dla kultury aaaaa.
założenie 1 - każdy pracuje niezależnie,
ale w zespole - rywalizuje, ale zdrowo, czyli nie utrudnia drugiemu pracy - o
ile to możliwe.
A propos pytań. Dla realizacji wszystkich
twoich planów jest potrzebna , niezbędna profesjonalna baza danych. NIE MA
INNEJ MOŻLIWOŚCI. żadne dopisywanie automatyczne bez bazy nie wchodzi w grę.
Bazę może zastąpić program, ale to też w gruncie rzeczy będzie baza,
tylko amatorska. NIE MOŻE BYĆ BAZĄ SAMA STRONA HTML ze względów wydajnościowych.
Przesyłam dowód.
Informacje od Ciebie na temat serwera
XXXXx są absolutnie pełne, wystarczające i wielkie dzięki za nie.
Determinują one mnie w sposób następujący. Prościutką bazę danych
napisałbym z palca w dwa dni w postaci programu dla AWK(taki program narzędziowy
dla Unixa - jest domyślnie na każdym UNixie a więc w Advis też), ale żeby
go uruchomić i przetestować muszę mieć dostęp do jakiegoś Unixa. Możliwości
jest kilka. Zacznę od najprawdopodobniejszej.
1. Z czasem, bez pośpiechu, czyli pewnie
ok miesiąca znajdę gdzieś Linuxa i zainstaluję go na swoim twardym (sam
Linux zajmie 4 MB z moich 8Mb)
2. Mogę pewnie mieć natychmiast dostęp
do Unixa xxxx od siebie z domu (kable i protokół TCP nas łączą) , ale
wymaga to zaawansowanego aktywnego uczestnictwa xxxxxx (danie dostępu) i
przypuszczalnie z tego powodu odpada, nie mówiąc już o barierach
formalnych, psychologicznych itd.
3. Będę czekał na dostęp do serwera
Linux mojego kumpla, ale czas oczekiwania zupełniie nie zalelżyode mnie.
Pewnie też zabierze to miesiąc - jeśli w ogóle nastąpi.
|
15092000 x
cyt> czuję sie chyba niezdrowo
"odpowiedzialny" za istnienie projektu
odp> WCALE NIE NIEZDROWO !. Tak ma być. Tylko że jesteś
kimś ważniejszym dla projektu niż dyrektor tecchniczny, dyrektor
generalny,prezes zarządu.
jESTEŚ PO PROSTU JAK BILL GATES DLA MICROSOFTU !!! I jako tak
ważna osobistość masz absolutnie niepodważalny wpływ na projekt (jeden
ruch i projekt może paść albo rozkwitnąć). Każdy twój ważny ruch ZANIM
stanie się jawny (np w sieci) powinien być przekonsultowany z możliwie dużą
liczbą osób którym ufasz bo tylko takie decyzje mają szanse na świadome
uwzględnienie dużej liczby czynników i uwarunkowań. To prawda że geniusze
też istnieją i nawet bez radzenia a nawet wbrew niemu potrafią osiągać
sukcesy, ale ... i na dodatek trudno ocenić który ruch jest ważny ...
cyt> czuję
się natemperowany i goły. Niezle to robisz .To mnie otrzeźwia. pobiadolę...
odp> Jako bill Gates możesz mnie w każsdej
chwili wylać na zbity pysk, ale jako lojalny pracownik "wysokiego
szczebla" - czyli mający bezpośredni dostęp do elity władzy aaaaa,
musiałem zaryzykować nawet zwolnienie zgodnie z moją najlepszą wiedzą
fachową. Jak Ci się podoba takie potraktowanie sprawy ?
ROZPROSZONY SYSTEM - tak należy to
zrobić jak piszesz, WSZYSTKO SIĘ ZGADZA, ALE KILKA DODATKOWYCH WYJAŚNIEŃ:
1. cyt > formularz jest tam gdzie SHT
odp> nie rozumiem. Na stronie http://www.aaaaa.pl/aaaaa/Skroty5a.htm
nie znalazłem wyjaśnienia słowa "formularz". Sorry. Jeśli
chodzi o formularz do wypełniania katalogu, to jest on częścią systemu i
wprawdzie jest bardzo prosty i mało istotny (10 min), ale powinien być pod
najwyższym poziomem ochrony przed modyfikacjami, bo po prostu jakakolwiek
modyfikacja tego formularza spowoduje, że program do automatycznego
wpisywania nie zadziała. To jest komplet - formularz i program. Dwa końce
tego samego bata.
2. "program" który działa
tylko z tamtego miejsca (a przynajmniej tam jest uruchamiany) ale jednocześnie
może być skopiowany w kazde inne miejsce.
PODLEGA BEZWZGLĘDNIE
INSTALACJI !!! To może być prosta instalacja polegająca na po prostu
umieszczeniu go na jakimś komputerze (też instalacja), ale polega chociażby
na sprawdzeniu czy działa i chociażby wybraniu wersji binariów w zależności
od systemu operacujnego. Jak wiadomo może to być np. Unix, NT, czy Windows
98 i ten sam program wykonywalny w postaci pliku na jednym
komputerze i systemie operacyjnym będzie działał a na drugim nie.
3. Dla systemu Unix najłatwiej
jest napisać program posługująć się AWK ale ten program będzie działał
tylko na systemach Unixowych. Jeśli będzie konieczność zmiany serwera
bazowego na np NT to trzeba będzie przepisać ten program (co nie jest
baaardzo trudne).
|
21092000 x
Nie tylko myślenie, ale również stawianie
pytań ma przyszłość. Jeśli chodzi o konfigurację indywidualnego
komputera indywidualnego internauty wobec aaaaa to najlepszym miejscem
pamiętania tych informacji jest z jednej strony jego własny komputer, ale z
drugiej strony najbezpieczniejszym miejscem do tego jest sieć
Sam piszesz, że to będzie działać. Jeszcze nie sprawdziłem
jak, ale będzie.
|
21092000 x
3. Dla systemu Unix najłatwiej
jest napisać program posługująć się AWK ale ten program będzie działał
tylko na systemach Unixowych. Jeśli będzie konieczność zmiany serwera
bazowego na np NT to trzeba będzie przepisać ten program (co nie jest
baaardzo trudne).
PYT>
czy to oznacza że jest to możliwe i należy tylko sprawdzić działanie na
róznych serwerach darmowych stron? Byłoby to bardzo ważne. Gdyż pewne
opcje mogłyby już działać.
ODP> Przepisać tzn napisać od nowa dla danego
systemu, ale tlko raz dla jednego systemu. Raz dla Unix, raz dla NT itd.
Potem już można przenosić łatwo szybko i przyjemnie. Najpierw napisać -
programowanie, potem uruchomić - przekopiowanie, wgranie, instalacja, następnie
sprawdzić czy działa poprawnie - testowanie
|
21092000 x
Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Ja np. w tej chwili inwestuję w projekt swój czas i energię. Mogę mieć nadzieję, że w przyszłości przyniesie mi to dochod, ale nie mam choć móglbym. Muszę coś z tego mieć.
1. Satysfakcję ze sprawności zawodowej (ogólnej)
2. Przyjemność rozwoju zawodowego.(ogólnego)
I myślę, że tak jest z większością internautów siedzących
w sieci pozazawodowo, czyli nie z musu.
Krótko mówiąc rowerem bez bagażnika i błotników
najszybciej dojedziesz, ale pytanie dokąd, a budowa roweru w wersji metalic,
albo chociaż z sygnałem dźwiękowym wygrywającym melodyjkę sprawia
satysfakcję i przyjemność samą w sobie. Fakt że można sobie wymyślić
konkurencję pt. budowa roweru najszybciej i najtaniej jak tylko się da, ale
to tak jak z samolotem na energię słoneczną. Poleci, ale na dzisiaj nic nie
uniesie.
Dokąd zmierzamy, o co walczymy ?
>>>>>>patrz
odpowiedź
|
22092000 x
Znów nieporozumienie ... Ech ten mail.
Mówię wpros jeszcze raz.
Nie liczę na żaden dochód ze swojej działalności w aaaaa i
dlatego muszę mieć z niej coś innego a w moim wypadku są to poniższe dwie
satysfakcje, które w pełnej mierze cały czas osiągam. Warunkiem ich osiągania
jest robienie wersji metalic. Nie wierzę że startowanie w konkurencji
"zrobić rower jak najszybciej i jak najtaniej" doprowadzi do
jakiegokolwiek efektu, oprócz szumu i płonnych nadziei kilku
niedoinformowanych osób. Wersja metalic nie musi być złocona, ale nie może
też być zrobiona z ołowiu. Nawet byłbym skłonny zrezygnować z lakieru,
jeśli rower byłby z duraluminium. Solidny, szybki, bardzo drogi, choć bez
świecidełek. Nie drepczemy w miejscu. Ja czekam na Unixa, żeby uruchomić
na nim ten skrypt, który zrobi automatyczny katalog. Ale nie mam wpływu na
to kiedy się doczekam. Nie martwię się tym, bo dalej mogę uzyskiwać
satysfakcje, choć nie ruszające za bardzo projektu z miejsca, ale to już
nie moja wina. Z oracla, bazy w ogóle zrezygnowałem bo taka jest linia. Ze
skryptu CGI nie zrezygnuję, bo nie ma już prostszej metody do osiągnięcia
celu.
|
22092000 2x
Bardzo Ciekawe działania. Z kumplem z ogólnaka mówiliśmy w takich sytuacjach :"dobrze chłopcy idą" co znaczyło, że cieszymy się z postępu, choć nie za bardzo możemy w akcji wziąć udział. Niech robią organizacje, zjazdy,statuty. OK. To ich działka. Mnie to (uczestnictwo w takich działaniach) nie bawi choć nie mówię, że to jest niepotrzebne. Ja zajmę się tym na czym się znam. Wczoraj i dziś pracowałem nad javaskryptem przygotowującym automatycznie S/H/T w postaci standardowej. Jeszcze przez weekend nad tym posiedzę. |
wysyłam Ci aktualny etap prac sprawozdawczo, bo nie wiem, czy
jutro będę miał zapał i czas żeby dokiończyć. Ten eatp jest wgrany na
budowie
|
22092000 x4
Moj ojciec mawiał: "Takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego" ! Bardzo podoba mi się to jak się zorganizowaliśmy. Więcej zdziałamy !
Który stadard konsoli mam przyjąć ?
Najlepiej maksymalny bo to do wyboru przez użytkownika. Ale czy jest może
gdzieś w sieci zebrane w jednym miejscu wszystkie możliwośc,m moduły,
przyciski na konsoli, opcje itd czy raczej muszę trochę pobiegać ?
|
23092000 x
Sorry, ale zniechęca mnie, czytanie takiej epistoły. Wolałbym jakiś przykład w rozbudowanej wersji. Z opisu skorzystam jako z pomocy i wyjaśnienia w przypadku wątpliwości i żeby doszukać się szczegółów. Sorry |
23092000 x2
Spokojnie. Znowu zupełne nieporozumienie. Ja staram się USILNIE podążać za Twoim tokiem rozumowania bo zdaje sobie sprawę, że ty siedzisz w tym od lat. Ja tylko usilnie myślę jak to można ZREALIZOWAĆ przy pomocy TAK SKROMNYCH środków ktoóre założyłeś. Nie zamierzam wywracać do góry nogami. Ty jesteś kreatorem, ja inżynierem, wyrobnikiem. Jak powiesz ślusarzowi żeby zrobił Ci podkowę bez młotka, to w pierwszej chwili roześmieje się że to niemożliwe. Ale potem pomyśli i... coś wymyśli. Tak właśnie działamy. Ja staram się zrealizoować Twoją koncepcję choćbybwydawała mi się przy całej mojej wiedzy miemożliwa do zrealizowania. Potem proponuję rozwiązanie które udało mi się mimo wszystko wymyślić. Jeśli masz obiekcje, to powiedz mi o tym co ci się nie podoba MERYTORYCZNIE a ja będę myślał w tym kierunku żeby zaproponować coś innego. - Jeśl to rzeczywiscie w ogóle jest wykonalne przy tych sposobach którymi w tej chwili dysponujemy to w ten sposób podczas dyskusji i wątpliwości wykuje się jakieś rozwiązanie.
Odpowiedz spokojnie i MERYTORYCZNIE na mój projekt i napisz co
Cię zbulwersowało.
|
24092000 x
Piszę ponieważ wczoraj nastąpił dla mnie ważny moment. 29 lipca tego roku napisałem w sprawie "aaaaa" pierwszą literę. Był to wpis do księgi gości aaaaa pod pozycją dwa i figuruje w niej do dzisiaj. Projekt bardzo mi się spodobał z powodów o których już Ci pisałem. Głównie jego niekomercyjności.
Wczoraj zrozumiałem swoim mózgiem
projektanta Twoje, jako kreatora- pomysłodawcy, oczekiwania co do "user
interface" (tak się mówi wśród informatyków) systemu aaaaa. To
pozwoliło mi stworzyć w swojej głowie wizję architektury systemu (znowu
zawodowe pojęcie). Krótko mówiąc jako informatyk widzę, że projekt
realnie można uruchomić przy zakładanych przez Ciebie środkach. Ty to
wiesz od lat. Ja dopiero od wczoraj. Wcześniej miałem poważne wątpliwości.
Ponieważ poświęcam na
projekt jak by nie patrzeć sporo czasu (czerpiąc z tego wiele
satysfakcji, która jest w mojej sytuacji inwalidy SMowca nie do przecenienia)
i angażuję w niego sporo energii, jak na moje możliwości, chciałbym
zagwarantować sobie tylko jedną rzecz.
GDYBY projekt aaaaa przybrał
kiedykolwiek wymiar dochodowy dla jego twórców nie chciałbym z niesmakiem i
wyrzutami sumienia typu "jaki ja głupi" obserwować Z ZEWNĄTRZ jak
kwitnie i się rozwija - czego niniejszym mu życzę (jeśli zmieni nazwę na
bbbbb to wszystko ok :-)
Proponuję
spisanie krótkiej
umowy między xxxxx (...) zwany dalej inicjatorem projektu a xxxxxx (...)
zwany dalej realizatorem projektu
dotyczącej projektu systemu internetowego pod nazwą "aaaaa"
"5a" itd.
Strony stwierdzają, że:
1. Pomysłodawcą i inicjatorem projektu jest xxxxx i jemu należą się
wszelkie prawa autorskie w odniesieniu do ...
....
n. w przypadku pomyślnego rozwoju projektu przy obopólnym niezbędnym
i znaczącym zaangażowaniu stron w jego rozwój,
oraz
w przypadku wystąpienia korzyści finansowych z projektu dla inicjatora
przy każdym dającym się udokumentować dochodzie który wyniknie z projektu
aaaaa" dla inicjatora projektu,
N% tego dochodu przypadnie realizatorowi projektu
Co o tym myślisz ?
>>>>>odpowiedź (następny temat) |
24092000 x (w kolejności: czarny>niebieski>czerwony>zielony>różowy)
Patrz niżej
|
25092000 x
Potraktujmy sprawę poważnie w obie strony. Napiszę coś co by mnie zadowalało, a Ty napisz coś co zadowalałoby Ciebie i zbierzemy to w jeden dokument, ale z podpisaniem na odległość to chyba trochę zbyt wirtualnie :-) Myślę, że jeszcze chwila i dojrzejemy do osobistego spotkania, choć to takie "niewygodne". Zacząłem temat. Niedługo dojrzeje. Trzeba to dobrze przemyśleć. Bez zaufania na twardych podstawach trudno się współpracuje. Trzeba poświęcać uwagę na zbędne dodatki |
![]() 2000 |